6 września o godz. 19.00 zapraszamy do Piekiełka na inscenizowane czytanie dramatu i spotkanie z jego autorem. Zaprezentujemy sztukę Kat Andrzeja Chichłowskiego, aktora, reżysera i autora scenariuszy teatralnych i filmowych, znanego Państwu jako reżysera sztuki Berek, czyli upiór w moherze.

Sztukę przeczytają: Sylwia Krawiec, Magdalena Tomaszewska, Piotr Bała, Marek Walczak, didaskalia przeczyta autor. Cena biletu: 10 zł.

Andrzej Chichłowski o sztuce:
Kat to mój najnowszy scenariusz. O czym jest? Jak zwykle o miłości i związanych z nią emocjach, bo wszystkie dobre teksty literackie traktują o miłości. Jedne mówią o miłości do kobiety, do mężczyzny, inne o miłości do Boga, do władzy, do pieniędzy, idei itd. A tam gdzie jest miłość, musi być też nienawiść. Miłość i nienawiść są motorem ludzkich poczynań. W Kacie te dwa uczucia wymieniają się i uzupełniają. Nie mogę powiedzieć na ten temat więcej, bo musiałbym zdradzić treść sztuki i odebrać widzowi przyjemność bycia zaskakiwanym. A punktów zwrotnych w Kacie jest wiele.       

Tytuł dzieła brzmi poważnie, bo i temat jest poważny, ale tak naprawdę to komedia najprawdziwsza z prawdziwych. Wykreowana w niej rzeczywistość, tak jak we wszystkich moich sztukach, to czysta fikcja(?) i jest tylko pretekstem do opowiedzenia o ludzkich emocjach, obawach i pragnieniach.

Za każdym razem, kiedy nachodzi mnie ochota do napisania kolejnej "niepoważnej" sztuki i zastanawiam, o czym by tu… mówię sobie - A co by było, gdyby na przykład mężczyźnie w sile wieku, zakochanemu ze wzajemnością w młodszej o 25 lat dziewczynie, objawił się jego własny Anioł Stróż i powiedział, że ich związek to wielka pomyłka - Szczęśliwy dzień. Albo, co by było, gdyby potomkowi Kopernika na cmentarzu objawiła się postać z zaświatów i oznajmiła, że za 44 dni nastąpi armagedon - Koniec Świata. Albo, co by było, gdyby pewnego poranka w jednym pokoju obudziły się trzy nieznające się kobiety, każda z innej epoki i co dalej, i co z tego wynika - Całkiem inna rzeczywistość. W Kacie do konkursu na posadę kata w miejskim więzieniu przystąpiła dojrzała kobieta, i co ma z tego wyniknąć? Zapraszam na spotkanie. 

Fot. Waldemar Lawendowski